Forum ĹĽeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 10 wrz 2010, o 08:51




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 82 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Dowcipy różne
PostNapisane: 21 gru 2009, o 18:58 
Prawdziwy żeglarz
Prawdziwy żeglarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 lip 2009, o 17:15
Posty: 542
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 6
Uprawnienia żeglarskie: jsm
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, na wstępie pragnę zaznaczyć, że jestem jeszcze dziewicą
- A to się świetnie składa, bo ja właśnie jestem lekarzem pierwszego> kontaktu
-----------------------------------------------------------------------------------------
Dzwoni telefon. Mąż mówi do zony:
- Jak do mnie to powiedz, ze nie ma mnie w domu.
Zona odbiera i mówi:
- Mąż jest w domu...
Mąż:
- Czemu tak powiedziałaś, przecież mówiłem?!?
- Bo to był telefon do mnie! - odpowiada zona.

_________________
pozdrawiam
skiera


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy różne
PostNapisane: 14 sty 2010, o 17:26 
maniak żeglarstwa

Dołączył(a): 19 lut 2006, o 21:35
Posty: 197
Lokalizacja: Ruda Śląska
Podziękował : 3
Otrzymał podziękowań: 4
Misiu z Zajączkiem złapali złotą rybkę i of corz rybka do ze nich starym
tekstem, że 3 życzenia i w ogóle, tylko wypuśćcie ją. Na to Misiu:
- Chciałbym żeby w naszym lesie były same niedźwiedzice tylko ja sam jeden
niedźwiedź.
Rybka myk-bzyk i w lesie same niedźwiedzice i żadnego samca prócz Misia.
Teraz kolej Zajączka:
- A ja chciałbym motorek.
Miś na niego gały wywalił, rybka mało orła nie wywinęła, ale cóż. Myk-bzyk
i zajączek już ma motorek. Misiu podjarany, ciągnie dalej:
- Ja to bym chciał, żeby w całej Polsce były same niedźwiedzice, tylko ja
sam jeden niedźwiedź.
Rybka myk-bzyk i w Polsce same niedźwiedzice i żadnego samca prócz Misia.
zajączek skromnie poprosił o kask. Myk-bzyk zajączek w kasku. Misiu
podjarany wali:
- Rybka, ja to bym chciał, żeby na całym świecie były same niedźwiedzice,
tylko ja sam jeden niedźwiedź.
Rybka myk-bzyk i na całym świecie same niedźwiedzice i żadnego samca prócz
Misia. Misiu cały happy i napalony jak buhaj po urlopie, leje z Zajączka.
zajączek wsiadając na motorek, rzuca na odchodnym:
- A ja bym chciał, żeby Misiu był pedałem.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy różne
PostNapisane: 14 sty 2010, o 17:47 
Prawdziwy żeglarz
Prawdziwy żeglarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 17:22
Posty: 766
Lokalizacja: South Ockendon, United Kingdom
Podziękował : 38
Otrzymał podziękowań: 22
Uprawnienia żeglarskie: Sternik jachtowy
biedny misiu... ;)

_________________
Pozdrawiam, Moniia
People's Challenge Sailing Team
South Ockendon, Essex, UK

BOAT in English is an acronym.
In full it's: Bring Out Another Thousand


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy różne
PostNapisane: 15 sty 2010, o 12:43 
maniak żeglarstwa

Dołączył(a): 14 sty 2010, o 12:23
Posty: 179
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował : 54
Otrzymał podziękowań: 2
Uprawnienia żeglarskie: żeglarz
wychodzi z knajpy dwóch - płaci jeden dwadzieścia zł szatniarzowi i reszty nie chce . Drugi szturcha go ukradkiem i pocichu mówi " głupi ty dałeś mu dwie dychy zamiast 50 groszy -" Cicho być mówi płacący a widziałeś jaki płaszcz mi dał "

*** Dodano ***

-położył facet " fujarę " na kowadle i bije młotkiem
-drugi facet obserwuje i pyta co ty robisz -przecież to boli -kiedy masz przyjemność ? Jak nie trafie .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy różne
PostNapisane: 15 sty 2010, o 23:12 
Szotmen
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 cze 2009, o 08:49
Posty: 47
Lokalizacja: 50°1'N 22°3'E
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 1
Uprawnienia żeglarskie: żeglarz jachtowy
Mało tu żeglarskiego humoru, wiadomo zima... to i ja coś na czasie wrzucę:
http://www.youtube.com/watch?v=83zTJE3itSM ...se gościu odśnieżył!

_________________
Sławek vel SlaWasII


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy różne
PostNapisane: 15 sty 2010, o 23:31 
maniak żeglarstwa

Dołączył(a): 14 sty 2010, o 12:23
Posty: 179
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował : 54
Otrzymał podziękowań: 2
Uprawnienia żeglarskie: żeglarz
-Stajenny pyta kolegę stajennego -poił ty konia ?
-a kto to widział ? drugi koń

*** Dodano ***

-żyd mówi do kolegi- pożycz mi 100zł .
-mam tylko 50zł
- to dawaj te 50 a 50 będziesz mi winien


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy różne
PostNapisane: 20 sty 2010, o 11:20 
ekspert żeglarstwa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:22
Posty: 511
Lokalizacja: Wsia k. Warszawy :)
Podziękował : 34
Otrzymał podziękowań: 15
Uprawnienia żeglarskie: żeglarz jachtowy
Dave wchodząc do baru zauważył Johna siedzącego przy stoliku uśmiechniętego od ucha do ucha.
- John, coś ty taki zadowolony?
- Wczoraj woskowałem łódź, tylko woskowałem... i nagle podeszła do mnie ruda piękność... mówię Ci, stary... z taaakim biustem. Stanęła i spytała: "Mogę popływać z Tobą łodzią?" Powiedziałem: "Pewnie, że możesz." Wziąłem ją więc ze sobą, Dave. Odpłynęliśmy dość sporo od brzegu. Wyłączyłem silnik i mówię do niej: "Albo sex, albo płyniesz do brzegu wpław." I wiesz co, stary? Ona nie umiała pływać, Dave. Rozumiesz? Nie umiała pływać!
Nazajutrz Dave wchodzi do baru i widzi Johna jeszcze bardziej zadowolonego niż wczoraj.
- Widzę, że humor Cię nie opuszcza...
- Ech, stary... muszę Ci opowiedzieć... woskowałem wczoraj łódź, tylko woskowałem... i podeszła superblondyna, z ... no wiesz... z taaakim biustem... Spytała, czy może popływać ze mną łodzią. "Jasne" - mówię. Odpłynąłem jeszcze dalej niż ostatnio. Wyłączyłem silnik i mówię do niej: "Albo sex, albo płyniesz do brzegu wpław." Stary... nie umiała pływać, ta też nie umiała pływać Parę dni później w znanym już nam barze Dave znowu spotyka Johna, tym razem jednak widzi, że John sączy piwko i popłakuje.
- Hej, John, coś Ty dzisiaj dla odmiany taki smutny?
- Ech, Dave, wczoraj znowu woskowałem swoją łódź, wiesz, tylko woskowałem... i nagle staje przede mną ponętna brunetka... piersi... stary! Taaakie miała. No i pyta, czy może popływać ze mną łodzią. Więc jej mówię: "Jasne, że możesz." Popłynęliśmy daleko, jeszcze dalej niż poprzednio... Wyłączyłem silnik, popatrzyłem na jej biust i powiedziałem: "Albo sex, albo płyniesz wpław do brzegu." Ona ściągnęła figi... Dave! Ona miała członka! Miała ogromnego członka, stary! A ja... ja nie umiem pływać. Rozumiesz? Nie umiem pływać!

_________________
"Lubię robić rzeczy, na których się nie znam, zresztą jak większość ludzi w naszym kraju" :) Filip Jaślar - polski skrzypek, członek Grupy MoCarta
Pozdrawiam
Sławek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy różne
PostNapisane: 21 sty 2010, o 15:23 
Jeszcze amator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 gru 2009, o 13:31
Posty: 7
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 0
Uprawnienia żeglarskie: sternik jachtowy
PEREŁKI z wypracowań szkolnych

1. A do kotletów była sałata, którą mamusia przyprawiła potem.
2. Wojski przyłożył ucho do ziemi i usłyszał tupot niedźwiedzich kopyt.
3. Robak, ratując Tadeusza, strzelił do niedźwiedzia, który nie wiedział,
że jest jego ojcem.
4. Rycerze urządzali teleturnieje.
5. Było ich tysiące, a nawet setki.
6. Pan Dulski był sterylizowany przez żonę.
7. Tatarzy jeździli konno i pieszo.
8. Boryna był teściem żony syna Antka Hanki.
9. Ludwik XIV był samolubem. Twierdził, ze Francja to ja.
10. W odróżnieniu od innych zwierząt ptaki maja nakrapiane jaja.
11. Biesiadowali przy suto zastawionych stolcach.
12. Po jednej stronie rynku naszego miasteczka stoi kościół, po drugiej
stronie ratusz, a dookoła wybudowano same nowe domy publiczne.
13. Meteorolodzy wychodzą trzy razy dziennie oglądać swoje narządy.
14. Rodzicami Żeromskiego byli Józef i Wincenty Żeromscy.
15. Anielka mimo zakazu ojca kolegowała się z Magdą i świniami.
16. Kangur ma łeb do góry, dwie krótkie przednie kończyny, dwie tylne
długie, a w worku ma brzuch na małego i długi ogon.
17. Jej córeczka Ania uśmiechnęła się pod wąsem.
18. Straszne były te krzyżackie mordy.
19. Bandyci wpadli do sklepu i wymordowali samoobsługę.
20. Kiedy Adam Mickiewicz zawiódł się na kobiecie, wziął się za Pana Tadeusza.
21. Przedstawicielem materializmu był Demokryt z Abwehry.
22. Górnik pogłaskał konia po głowie i cicho zarżał.
23. Faraona nosili w lektyce, a poddani padali mu na twarz.
24. środkiem płatniczym w Rosji są wróble.
25. Królik posiada głowę, uszy i linienie.
26. Strażacy ?pi w kalesonach i maja tam dzwonki alarmowe.
27. Wiedział, że w okularach jest mu do twarzy, dlatego nosił je zawsze w
kieszeni.
28. Niektórzy Murzyni chodzą poubierani w nago.
29. Admirałowie sa ubrani w marynarki wojenne.
30. Szlachta w "Panu Tadeuszu" była bardzo gościnna, bo jak przyjechał pan
Tadeusz na koniu, to o nic się go nie pytano, tylko dano mu siana.
31. Królik jest tak oddany swym małym, ze wyrywa sobie kłaki sierści z
brzucha, żeby wyścielić im gniazdo. Który ojciec rodziny zdobyłby się na to?
32. Jest nas dziewięcioro rodzeństwa, a oprócz tego tatuś pracuje dorywczo
jako monter.
33. Ręka tego człowieka była zimna, jak ręka węża.
34. Służący doił krowę nad stawem, a w wodzie wyglądało to odwrotnie.
35. Makbet miał wyrzuty po mordzie


To też niezłe

+30°C Polacy śpią bez żadnego nakrycia. Amerykanie zakładają swetry. Mieszkańcy Miami włączają ogrzewanie.
+10°C Mieszkancy domow komunalnych w Helsinkach zamykaja okna. Lapończycy (nie mylic z Japonczykami!) sadzą kwiatki w oknach.
+5°C Lapończycy opalają się na balkonie, jeżeli słonce jest jeszcze nad horyzontem...
+2°C Włoskie samochody nie zapalają.
0°C Woda zamarza.
-1°C Oddech staje się widoczny. Czas zaplanować urlop nad morzem śródziemnym. Lapończycy jedzą lody popijajac zimnym piwem.
-4°C Kot wchodzi pod kołdrę.
-10°C Czas zaplanować urlop w Afryce.. Lapończycy idą popływać.
-12°C Zbyt zimno na śnieg.
-15°C Amerykańskie auta nie zapalają.
-18°C Wlaściciele domów w Helsinkach włączają ogrzewanie.
-20°C Oddech staje się słyszalny.
-22°C Francuskie auta nie zapalają. Za zimno na jazdę na łyżwach.
-23°C Politycy zaczynają współczuć bezdomnym.
-24°C Niemieckie auta nie zapalają.
-26°C Z oddechu uzyskuje się materiał na budowę iglo...
-29°C Kot wchodzi pod pidżamę.
-30°C Japońskie auta nie zapalają. Lapończyk klnie, kopie w koło swojej Toyoty i zapala Ładę.
-31°C Za zimno na pocalunki - usta przymarzają do siebie. Lapońska druzyna narodowa zaczyna przygotowania do sezonu wiosennego.
-35°C Czas zaplanować dwutygodniową kapiel w gorących źródłach. Lapończycy odśnieżają dachy.
-39°C Rtęć zamarza. Za zimno by myśleć. Lapończycy zapinają ostatni guzik w koszuli.
-40°C Niemiec bierze samochod pod kołdrę. Lapończycy ubierają swetry.
-45°C Lapończycy zamykają okienko w wychodku.
-50°C Lwy morskie opuszczaja Grenlandie. Lapończycy zamieniają rękawiczki z pięcioma palcami na jednopalcowe.
-70°C Niedzwiedzie polarne opuszczają biegun. Na uniwersytecie w Rovaniemi organizuje się bieg długodystansowy.
-75°C Św. Mikołaj opuszcza krąg polarny. Lapończycy opuszczają nauszniki z czapek na uszy.
-250°C Alkohol zamarza. Lapończycy są wkurzeni.
-268°C Hel staje się plynny.
-270°C Piekło zamarza.
-273,15°C Zero absolutne. Brak ruchu cząstek elementarnych... Lapończycy przyznają: "Tak,jest nieco chłodno, rozłupmy se flaszeczkę na rozgrzanie..."


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy różne
PostNapisane: 21 sty 2010, o 17:35 
Prawdziwy żeglarz
Prawdziwy żeglarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 17:22
Posty: 766
Lokalizacja: South Ockendon, United Kingdom
Podziękował : 38
Otrzymał podziękowań: 22
Uprawnienia żeglarskie: Sternik jachtowy
no fajne, tylko Lapończycy wkurzą się już przy 115 stopniach poniżej zera, bo tyle wynosi temperatura krzepnięcia alkoholu etylowego.

_________________
Pozdrawiam, Moniia
People's Challenge Sailing Team
South Ockendon, Essex, UK

BOAT in English is an acronym.
In full it's: Bring Out Another Thousand


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy różne
PostNapisane: 21 sty 2010, o 20:26 
żeglarz szuwarowy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 gru 2008, o 19:53
Posty: 49
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 0
Uprawnienia żeglarskie: żeglarz jachtowy
tak mi się właśnie przypomniał taki kawał nawiązując do alkoholu i minusowych temperatur....
Przychodzi chłop zmęczony do baru po pracy ... nic mu się nie chce, tylko marzy o setce...
podchodzi więc do lady i mówi do barmanki:
-poproszę setkę whisky
- z lodem
- nie, dziekuje bez loda

_________________
Pozdrawiam
-------------->
Michał Szanecki


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy różne
PostNapisane: 21 sty 2010, o 20:33 
Prawdziwy żeglarz
Prawdziwy żeglarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 cze 2007, o 13:00
Posty: 1322
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował : 34
Otrzymał podziękowań: 25
Uprawnienia żeglarskie: j.st.m
Jak mojej żonie właśnie opowiedziałem ten kawał, to nawet oderwała się od ulubionego serialu :) dobre dobre

_________________
Piotrek Kalinowski

___________________________________
http://zeglarzom.pl/


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy różne
PostNapisane: 21 sty 2010, o 21:18 
maniak żeglarstwa

Dołączył(a): 14 sty 2010, o 12:23
Posty: 179
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował : 54
Otrzymał podziękowań: 2
Uprawnienia żeglarskie: żeglarz
Jedzie góral kolejką na Kasprowy - trzyma się kurczowo uchwytu pod sufitem
-turyści śmieją się z niego i pytają
-baco co wy się tak trzymacie tych uchwytów -dobra dobra ja się tam będzę trzymał
- baca jeszcze mocniej się trzyma więc turyści mówią do niego
-już się nie będziemy naśmiewać z Was baco powiedzcie prawdę a może my też się tak połapiemy za te uchwyty pod sufitem wyście tu miejscowy i więcej wiecie .
-ale to nie jest logiczne bo jak się kolejka urwie to wszyscy polecimy w przepaść
- już wam powiem - jak zeszłego roku dno się oberwało to ja tylko ostał odpowiedział baca
Juras


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy różne
PostNapisane: 23 sty 2010, o 22:24 
maniak żeglarstwa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 maja 2009, o 19:25
Posty: 127
Lokalizacja: Irlandia
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 3
Przychodzi Baba do lekarza :
Panie doktorze tak mnie wszystko wkur... że nie mogę wytrzymać .
Lekarz na to - to może pojedzie Pani w góry one uspokajają ...
Po tygodniu Baba wraca
- Panie doktorze wierch tu , wierch tam , barany , górale no tak się wkur.... że wróciłam .
Lekarz po chwili namysłu
- Wie Pani to nad morze to uspokoi na pewno.
Po tygodniu Baba wraca
- Panie doktorze no kur.. niebiesko , płasko i szumi tak się wkur.... że wróciłam
Pan doktor
- to chyba tylko sex może Panią uspokić
Baba
- to może z Panem
Rzeczą lekarza nieść pomoc więc.
Po chwili Baba mówi
- Cholera wkładasz czy wyciągasz bo mnie to strasznie wkur......


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy różne
PostNapisane: 30 sty 2010, o 21:49 
ekspert żeglarstwa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lip 2009, o 09:41
Posty: 251
Lokalizacja: Szczecin
Podziękował : 7
Otrzymał podziękowań: 3
Uprawnienia żeglarskie: sternik jachtowy
John jak zwykle w sobotę udał się na partyjkę golfa. Żona zaczęła się martwić, gdy nie wrócił o zwykłej porze. Robiło się coraz później. W końcu wybiła 23.00 kiedy mąż przyjechał. Wystraszona żona wybiega mu na spotkanie i pyta:
- Co się stało? Dlaczego wracasz tak późno?!
- Aaa, Jerry miał zawał przy trzecim dołku.
- Coo?! To straszne!
- Wiem. Ale jakoś daliśmy radę - przymierzyć, uderzyć piłkę, przeciągnąć Jerrego, przymierzyć, uderzyć piłkę, przeciągnąć Jerrego...

_________________
pozdrawiam
Tomasz Mahrburg

www.tmg.szczecin.pl
www.forumgeodezyjne.fora.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy różne
PostNapisane: 25 mar 2010, o 09:53 
ekspert żeglarstwa

Dołączył(a): 7 lis 2009, o 19:03
Posty: 365
Podziękował : 17
Otrzymał podziękowań: 25
Uprawnienia żeglarskie: sternik motorowodny
Na jednym z renomowanych Uniwersytetów odbywają się egzaminy wstępne na kierunek
"nauki polityczne";
Profesor zadaje pytanie jednej z przyszłych studentek;
- co Pani jest wiadome na temat programu ekonomicznego dla Polski, realizowanego przez
ministra Rostowskiego?
Dziewczę milczy:
Hmm; - a co może mi Pani powiedzieć o polityce społecznej Jerzego Millera?
Nadal milczenie. Profesor myśli, że dziewczyna nie dosłyszy ale próbuje;
A czy Pani wie, kto to jest Jerzy Miller?
Dziewczyna bezradnie wzrusza ramionami i nadal milczy.
A skąd pani pochodzi? - pyta Profesor;
Z Bieszczad! - pada odpowiedż.
Profesor podchodzi w zamyśleniu do okna, chwilę przez nie spogląda po czym słychać
mruknięcie:
:cenzura:, - może faktycznie to wszystko pierdolnąć i wyjechać w Bieszczady?!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy różne
PostNapisane: 25 mar 2010, o 09:59 
Szotmen
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 paź 2008, o 21:15
Posty: 2563
Lokalizacja: Poznań
Podziękował : 48
Otrzymał podziękowań: 56
Uprawnienia żeglarskie: kapitan
Synek do mamusi. Mamusiu, ładne masz futro, tatuś Ci kupił ?
Mama odpowiada. Synku, gdybym na tatusia liczyła, to nawet bym Ciebie nie miała.

_________________
Żeglarstwo polega na tym, że pływając całe życie i będąc starym i schorowanym człowiekiem, nigdzie nie dopłynąć.
Krzysztof Chałupczak


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy różne
PostNapisane: 25 mar 2010, o 18:27 
maniak żeglarstwa

Dołączył(a): 14 sty 2010, o 12:23
Posty: 179
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował : 54
Otrzymał podziękowań: 2
Uprawnienia żeglarskie: żeglarz
Synek do mamy: - mamusiu co jest? - -tata biały, mama też ma białą karnację skóry -dlaczego?
Synku ciesz się że nie szczekasz - taka była balanga

Juras


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy różne
PostNapisane: 25 mar 2010, o 21:40 
Prawdziwy żeglarz
Prawdziwy żeglarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 cze 2007, o 13:00
Posty: 1322
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował : 34
Otrzymał podziękowań: 25
Uprawnienia żeglarskie: j.st.m
Brawo! tak trzymać!


:)

_________________
Piotrek Kalinowski

___________________________________
http://zeglarzom.pl/


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy różne
PostNapisane: 25 mar 2010, o 21:59 
maniak żeglarstwa

Dołączył(a): 14 sty 2010, o 12:23
Posty: 179
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował : 54
Otrzymał podziękowań: 2
Uprawnienia żeglarskie: żeglarz
Po wczasach żona wraca do męża w drogim futerku i markowych ciuszkach
zdziwiony mąż pyta
- Kochanie skąd miałaś kasę na to wszystko?
-Wygrałam w totolotka odpowiada żona
-Nalej mi wody do wanny -prosi męża
- mąż posłusznie korkuje wanne i napuszcza tylko trochę wody na dno wanny
żona- dlaczego tak mało wody w wannie
Zebyś kuponu totolotka nie zamoczyła
Juras


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy różne
PostNapisane: 25 mar 2010, o 23:07 
żeglarz szuwarowy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 gru 2008, o 19:53
Posty: 49
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 0
Uprawnienia żeglarskie: żeglarz jachtowy
Taka mi się scena z filmu przypomniała. Z filmu JOB

spotykają się kumple i jeden mówi że wybiera się do Szwecji na wakacje.
-Podobno już na promie nie zła impreza drinki za darmo i non stop bzykanie. To samo na lądzie drinki za darmo i non stop bzykanie- Tak Kieras mowił
- A co Kieras tam był
- Nie no, jego siostra była

_________________
Pozdrawiam
-------------->
Michał Szanecki


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy różne
PostNapisane: 25 mar 2010, o 23:13 
Napity bosman wraca nocą z tawerny , dochodzi do betonowego słupa ogłoszeniowego, macając idzie w prawo potem dłużej z powrotem. Siada i myśli Jezu--zamurowali mnie..


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy różne
PostNapisane: 9 kwi 2010, o 09:48 
ekspert żeglarstwa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:22
Posty: 511
Lokalizacja: Wsia k. Warszawy :)
Podziękował : 34
Otrzymał podziękowań: 15
Uprawnienia żeglarskie: żeglarz jachtowy
Kaznodzieja wygłasza niedzielne kazanie na temat przebaczenia.
Po płomiennej przemowie pyta zgromadzonych:
- Ilu z was, bracia, przebaczy swoim wrogom?
Połowa wiernych podnosi ręce do góry.
Niezadowolony kaznodzieja kontynuuje kazanie.
Mija 20 minut I znowu pyta:
- Ilu z was, bracia, przebaczy swoim wrogom?
Tym razem zgłasza się jakieś 80%.
Kaznodzieja jeszcze zawiedziony wraca do kazania.
Mija kolejne 30 minut. Kaznodzieja znowu pyta:
- Ilu z was, bracia, przebaczy swoim wrogom?
Ponieważ wszyscy już myślą o obiedzie,
Wszyscy podnoszą ręce do góry.
Wszyscy z wyjątkiem staruszki z drugiego rzędu.
Kaznodzieja pyta:
- Dlaczego pani nie chce przebaczyć wrogom?
- Nie mam żadnych.
- Jakie to niezwykłe! Ile pani ma lat?
- 93.
- Niech pani wyjdzie na środek I powie wszystkim jak to możliwe,
żeby w takim sędziwym wieku nie mieć żadnych wrogów.
Staruszka nieśmiało wychodzi na środek, bierze mikrofon I mówi:
- Przeżyłam wszystkich S K U R W Y S Y N Ó W ...

_________________
"Lubię robić rzeczy, na których się nie znam, zresztą jak większość ludzi w naszym kraju" :) Filip Jaślar - polski skrzypek, członek Grupy MoCarta
Pozdrawiam
Sławek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy różne
PostNapisane: 9 kwi 2010, o 16:56 
Bosman
Bosman
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2006, o 12:31
Posty: 2928
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 44
Otrzymał podziękowań: 91
Uprawnienia żeglarskie: Wszystkie.
A ja wiem co dalej było u tego kaznodziei.

Prowadził w dalszym ciągu ciężką pracę u podstaw, orkę na ugorze wręcz.
Po jednym z nabożeństw ogłosił, że wieczorem urządza grilla w ogrodzie za plebanią i będzie darmowe żarełko a dla zwycięzcy konkursu darmowe pitku.

Konkurs miał polegać na ułożeniu wiersza ze słowem Timbuktu.

Wieczorem w ogrodzie za plebanią zebrała się cała ludność osady ale do konkursu przystąpić chciało jedynie dwóch obywateli - marynarz oraz żeglarz - skipper zawodowy.

Marynarz swój wiersz wygłosił jako pierwszy.
I see the sea,
I see the shore,
I hear the oceans mighty roar,
Majestic ships just passing through,
Their destination: Timbuktu.


Żeglarz jako drugi.
Tim and I to sea we went,
met three women in a tent.
They were three and we were two,
so I book one and Tim book two.


ps. Tak, wiem że Kain Abla to za stare dowcipy, ale chciałem, żeby trochę choć żeglarskim stał się wątek ten :-)

_________________
Pozdrawiam
Marek Grzywa


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dowcipy różne
PostNapisane: 9 kwi 2010, o 19:06 
Prawdziwy żeglarz
Prawdziwy żeglarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 lip 2009, o 17:15
Posty: 542
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 6
Uprawnienia żeglarskie: jsm
Świetne :lol:

*** Dodano -- mniej niż minutę temu ***

Macieq napisał(a):
Świetne :lol:


Tak dawno go słyszałem ,że zapomniałem.

_________________
pozdrawiam
skiera


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Tonie Statek
PostNapisane: 5 maja 2010, o 20:11 
ekspert żeglarstwa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:22
Posty: 511
Lokalizacja: Wsia k. Warszawy :)
Podziękował : 34
Otrzymał podziękowań: 15
Uprawnienia żeglarskie: żeglarz jachtowy
Ato już było :?:
Tonie statek. Panika, ludzie krzyczą. Pełna rozpierducha. Do kapitana podbiega zdenerwowany pasażer:
- Panie kapitanie najbliżej nas twardy grunt jest jak daleko stąd ?

- Z kilometr będzie...

- A w którą stronę?

- W dół proszę pana, w dół !!!
:D

_________________
"Lubię robić rzeczy, na których się nie znam, zresztą jak większość ludzi w naszym kraju" :) Filip Jaślar - polski skrzypek, członek Grupy MoCarta
Pozdrawiam
Sławek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 82 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:

Stocznia jachtowa | lagunayachts.pl | lagunayachts.eu| dmoz
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL



Regulamin forum

Żeglarstwo na zegluj.net


Szanty mp3 - ponad 300 plików!